Mimo iż w całej Europie przyjęło się, że pompy ciepła sa urządzeniami bezobsługowymi, nie można z góry założyć, iż są także bezawaryjne. Obawa o serwis naprawczy pompy ciepła jest istotną przeszkodą w ekspansji tej technologii.
W Polsce panuje przeświadczenie, że pompy cieplne to ciągle nowinki techniczne, innowacja niemalże tak nieznana jak ryzykowne operacje na mózgu. Ludzie nie są w stanie zaufać zapewnieniom serwisantów o tym, że ich produkty nie wymagają specjalistycznej konserwacji i napraw. W Europie jest jednak inaczej. Pompa ciepła staje się najczęstszym źródłem ciepła w wielu domach, a świadomość ludzi zwiększa się. Pompami ciepła zajmują się duże, stabilne i zaufane firmy, pozwalając obywatelom naszego kontynentu rozwiać wątpliwości i zdecydować się właśnie na pompę ciepła.
Pocieszające jest to, że Polska leży jednak w Europie i również ma dostęp do tych technologi. Nasze rodzime firmy korzystają ze sprawdzonych technologi, co pozwala dołączyć nasz kraj do tych pewnych użytkowników pomp ciepła.
Nie ma więc żadnych obaw o serwis pomp ciepła, które zresztą psują się niezmiernie rzadko. Poza pompą ciepła, instalacja węzła cieplnego to zwykłe rurki, zawory, pompy obiegowe, zbiornik ? znane każdemu hydraulikowi. Największe obawy mogą budzić ewentualne kłopoty eksploatacyjne związane ze źródłem dolnym. Szczególnie w układzie otwartym woda ? woda z dwiema studniami.
Najczęstszymi problemami w korzystaniu z pomp ciepła są:
- Najbardziej podatne na uszkodzenia są elementy mechanicznie czynne, w których występuje ruch, a więc pompa czerpalna (w systemie woda ? woda) i pompy obiegowe. Są to awarie, które potrafi usunąć każdy hydraulik.
- Najczęściej źródłem kłopotów jest tzw. czynnik ludzki. W codziennej eksploatacji człowiek ma małe szanse zepsucia czegokolwiek, natomiast może ?narozrabiać? na etapie projektowania i wykonawstwa. Dość częstym błędem jest złe określenie zapotrzebowania domu na energię, błędne oszacowanie mocy pompy ciepła i mocy dolnego źródła. Przewymiarowanie mocy pompy ciepła, wykonanie instalacji c.o. na zbyt wysoką temperaturę (w żargonie fachowców ? na zbyt wysokie parametry), niewłaściwe wyliczenie parametrów dolnego źródła ? to błędy, które odbijają się na kosztach eksploatacji i szybszym zużyciu niektórych elementów.
- Psychologicznie zrozumiałe są silne obawy o uszkodzenia w miejscach niedostępnych, a więc wszelkie nieszczelności rur w ogrzewaniu podłogowym, albo rur kolektora poziomego, zagrzebanych prawie 2 metry pod poziomem gruntu. O ile z ogrzewaniem podłogowym, stosowanym w Polsce dłużej i mocno już rozpowszechnionym, oswoiliśmy się i wierzymy w jego niezawodność, o tyle często z obawami myślimy o kłopotach z nieszczelnymi rurami pod ziemią.
Podsumowując, ogrzewanie pompami ciepła jest nie tylko tanie i skuteczne, ale także mało awaryjne.
wtorek, 17 maja 2011
poniedziałek, 16 maja 2011
Cytaty dnia
Cytat: Więzi, które nas łączą są czasami nie do wytłumaczenia. Łączą nas nawet po tym, gdy wydaje się, że powinny się już zerwać. Niektóre więzi opierają się odległości, czasowi, logice. Ponieważ niektóre więzi są po prostu sobie przeznaczone.
Znacie takie więzi? Widzieliście je, a może dotyczą również was? Ja niejednokrotnie odczułam je na samej sobie i musze przyznać, że te więzi są nieodłącznym elementem mojego życia. Gdy zanikają czuję jak moje serce zaczyna wolniej bić, jakby zbliżało się ku zastojowi, ku śmierci, ku zniknięciu. Zarazem, te więzi sprawiają, że moja lokomotywa, zaczyna jechać coraz szybciej zaraz po tym jak po torach budzi się , wkracza w ruch. To takie uczucie, nie do opisania. Zamykając oczy, czuję, że nie jestem sama bo jest przy mnie więź do drugiego człowieka, więź która sprawia, że co by się nie stało, nie jestem samotna, jestem przepełniona nią po brzegi. To są więzi, które możemy starać się porzucić, możemy chcieć od nich uciec, albo zakopać gdzieś głęboko w sercu. Jednak zawsze przezwycięża nasza siłę, będą silniejsze od nas samych, od naszych słabości, od naszych ucieczek, umrą razem z nami, czy tego chcemy czy nie. Czy warto w nie inwestować? Warto je pobudzać, pielęgnować? Warto, czy nie warto- one cię o zdanie i tak nie zapytają, po prostu będą., pojawią się i nie zniknął
Znacie takie więzi? Widzieliście je, a może dotyczą również was? Ja niejednokrotnie odczułam je na samej sobie i musze przyznać, że te więzi są nieodłącznym elementem mojego życia. Gdy zanikają czuję jak moje serce zaczyna wolniej bić, jakby zbliżało się ku zastojowi, ku śmierci, ku zniknięciu. Zarazem, te więzi sprawiają, że moja lokomotywa, zaczyna jechać coraz szybciej zaraz po tym jak po torach budzi się , wkracza w ruch. To takie uczucie, nie do opisania. Zamykając oczy, czuję, że nie jestem sama bo jest przy mnie więź do drugiego człowieka, więź która sprawia, że co by się nie stało, nie jestem samotna, jestem przepełniona nią po brzegi. To są więzi, które możemy starać się porzucić, możemy chcieć od nich uciec, albo zakopać gdzieś głęboko w sercu. Jednak zawsze przezwycięża nasza siłę, będą silniejsze od nas samych, od naszych słabości, od naszych ucieczek, umrą razem z nami, czy tego chcemy czy nie. Czy warto w nie inwestować? Warto je pobudzać, pielęgnować? Warto, czy nie warto- one cię o zdanie i tak nie zapytają, po prostu będą., pojawią się i nie zniknął
niedziela, 15 maja 2011
Troszkę o mężczyznach
Mężczyźni są z Marsa
Mam wrażenie, że mężczyźni odczuwają, że są lepsi od kobiet. Powiem więcej, to nie tylko wrażenie, a fakt. No bo przecież to właśnie wy, nazywacie kobiety, które piszą książki półautorkami albo co gorsze ciotką kulturalną. W waszym mniemaniu kobieta musi być słaba, płaczliwa, bo jak znajdzie się jakaś silna, to według was wyjątek od reguły. Możecie mi teraz mówić, że to nie prawda, że wyolbrzymiam, ale dlaczego więc, gdy widzicie kobietę policjantkę to macie do niej mniej zaufania, uważacie, że sobie nie poradzi, dlaczego lekceważycie ją jeśli jest ochroniarzem, a gdy widzicie, jakąś wystrojoną blondynę o przeważającym różowym kolorze i kolorowych tipsach to uważacie, że nie macie z nią o czym rozmawiać, że rozumem nie grzeszy. Jak wiele stereotypów nam jeszcze przypisujecie? I skąd te wasze odgórne wnioski? Ja bym odpowiedziała, że z waszej prostoty, niewiedzy i wygórowanego ego. A wy, jak mi odpowiecie? Czasem mam ochotę zaśmiać wam się w twarz, gdy kupujecie mi czekoladki, kwiaty, biżuterie bo jestem kobietą, bo wszystkie kobiety to lubią, tego chcą. Na mnie to w ogóle nie działa. Albo jak zapraszacie do kina, to na romansidło. Macie wtedy nadzieję, że co, ulegniemy? A jak się zdarzy zaprosić nas na jakiś horror, to tylko z nadzieją, że w trakcie oglądania kobieta się przestraszy i przytuli do swojego partnera… jakie to płytkie.
środa, 4 maja 2011
Odwieczne pytanie - co było przyczyną?
W ten weekend miałem ciekawą sytuację. Strona zniknęła z wyników wyszukiwania (była 7). Sytuacja utrzymywala się przez ok. 24 godz. Zdarzało mi się to już kiedyś i po odczekaniu kilku dni strona wracała. Niemniej jednak nie wiem czym to było spowodowane. Strona główna zniknęła, natomiast podstrona była na 70 pozycji na dane zapytanie.
Czy Google chce mi coś powiedzieć?
Istnieje wiele prawdopodobnych przyczyn spadku pozycji i nie jestem w stanie powiedzieć czym była ona spowodowana. Pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem w narzędziach webmasterów, licząc na to że Google może chce mi coś powiedzieć. Nic jednak nie miałem w swoich wiadomościach. Dalej zapytanie “site:www….” – strona główna znajduje się na piątej pozycji. Zatem to nie ban. Czy to filtr?
Prawdopodobne przyczyny spadku pozycji
Jak zwał tak zwał. Filtr, zmiana algorytmu … fakt był taki, że moje pozycjonowanie nie działało tak jakbym chciał. Nie chciałem czekać. Pomyślałem, że fakt, strona miała dosyć mało treści, a na głównej walnąłem napis
Kolejna sprawa to wprowadzona prze Google – Panda (walka z farmami linków). Co prawda ja takich farm nie tworze, ale na stronie głównej były linki do katalogów stron internetowych, a nawet sporo ich było, dla bezpieczeństwa wykasowałem je. Jeszcze tylko zgłosiłem za pomocą narzędzi webmastera stronę jeszcze raz i … dzisiaj strona wróciła na 6 miejsce. Hmm..
Czy Google chce mi coś powiedzieć?
Istnieje wiele prawdopodobnych przyczyn spadku pozycji i nie jestem w stanie powiedzieć czym była ona spowodowana. Pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem w narzędziach webmasterów, licząc na to że Google może chce mi coś powiedzieć. Nic jednak nie miałem w swoich wiadomościach. Dalej zapytanie “site:www….” – strona główna znajduje się na piątej pozycji. Zatem to nie ban. Czy to filtr?
Prawdopodobne przyczyny spadku pozycji
Jak zwał tak zwał. Filtr, zmiana algorytmu … fakt był taki, że moje pozycjonowanie nie działało tak jakbym chciał. Nie chciałem czekać. Pomyślałem, że fakt, strona miała dosyć mało treści, a na głównej walnąłem napis
Słowo kluczowe 1, słowo kluczowe 2, słowo kluczowe 3
. Może spadek ten byl wywołanym znanym ale nigdy mi nie widzianym tzw. “za dużym natężeniem słów kluczowych”. Wstawiłem w to miejsceNazwa firmy – słowo kluczowe 1
.Ok. Kolejna sprawa. Może zaktualizuje sitemap? Widzę jednak że narzędzia z których korzystam mają problemy z połączeniem wersji strony polskiej z angielską. Wprowadziłem na każdej podstronie nawigację alternatywną w stopce + dodatkowo odnośniki do głównej strony drugiej wersji językowej.Kolejna sprawa to wprowadzona prze Google – Panda (walka z farmami linków). Co prawda ja takich farm nie tworze, ale na stronie głównej były linki do katalogów stron internetowych, a nawet sporo ich było, dla bezpieczeństwa wykasowałem je. Jeszcze tylko zgłosiłem za pomocą narzędzi webmastera stronę jeszcze raz i … dzisiaj strona wróciła na 6 miejsce. Hmm..
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)