niedziela, 15 maja 2011

Troszkę o mężczyznach

Mężczyźni są z Marsa


Mam wrażenie, że mężczyźni odczuwają, że są lepsi od kobiet. Powiem więcej, to nie tylko wrażenie, a fakt. No bo przecież to właśnie wy, nazywacie kobiety, które piszą książki półautorkami albo co gorsze ciotką kulturalną. W waszym mniemaniu kobieta musi być słaba, płaczliwa, bo jak znajdzie się jakaś silna, to według was wyjątek od reguły. Możecie mi teraz mówić, że to nie prawda, że wyolbrzymiam, ale dlaczego więc, gdy widzicie kobietę policjantkę to macie do niej mniej zaufania, uważacie, że sobie nie poradzi, dlaczego lekceważycie ją jeśli jest ochroniarzem, a gdy widzicie, jakąś wystrojoną blondynę o przeważającym różowym kolorze i kolorowych tipsach to uważacie, że nie macie z nią o czym rozmawiać, że rozumem nie grzeszy. Jak wiele stereotypów nam jeszcze przypisujecie? I skąd te wasze odgórne wnioski? Ja bym odpowiedziała, że z waszej prostoty, niewiedzy i wygórowanego ego. A wy, jak mi odpowiecie? Czasem mam ochotę zaśmiać wam się w twarz, gdy kupujecie mi czekoladki, kwiaty, biżuterie bo jestem kobietą, bo wszystkie kobiety to lubią, tego chcą. Na mnie to w ogóle nie działa. Albo jak zapraszacie do kina, to na romansidło. Macie wtedy nadzieję, że co, ulegniemy? A jak się zdarzy zaprosić nas na jakiś horror, to tylko z nadzieją, że w trakcie oglądania kobieta się przestraszy i przytuli do swojego partnera… jakie to płytkie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz